Z wieści łasuchowych pragnę donieść, że żeberka w restauracji “U Ducha Gór” w Karpaczu warte są grzechu.
Jednak Kącik Łasucha w codzienności ustępuje innym priorytetom i dlatego go zawieszam. Do kiedy? Może do następnej podróży
.
Bardzo dziękuję wszystkim łasuchom za życzliwe słowa i mam nadzieję, że jeszcze się zobaczymy w sieci lub osobiście.
28 Czerwiec 2010 o 08:50 |
Buuu …
28 Czerwiec 2010 o 18:54 |
No i się zasmuciłam, że nie będzie nowych wpisów łasuchowych , bu…
Beatko, masz talent wielki do wyszukiwania, komponowania i opisywania wszelakich pyszności

Taki talent nie może się marnować !
Proszę, w imieniu wszystkich czytelników, o zachowanie nas w swej pamięci i zaglądanie tu co pewien czas by poczęstować wygłodniałych nowymi smakołykami.
Dziękuję za trud i zabawę kulinarno-literacką
Dobrej, bezstresowej pracy (a ewentualne stresy proponuję rozladowywać właśnie tu, w Kąciku Łasucha)
30 Czerwiec 2010 o 21:33 |
Bardzo dziękuję za miłe słowa.
W pamięci będę miała na pewno.
6 Wrzesień 2011 o 12:53 |
Dag nabbit good stuff you whippresapnpres!
3 Wrzesień 2010 o 04:16 |
3IX A propos dzisiejszego komunikatu na Facebook: No wreszcie bo juz myslalam, ze “you can’t walk and chew gum at the same time”….:-(H
P.S. Tzn. Beata nie mogla jednoczesnie (w tym samym czasie ) pracowac, byc Mama, zona (gosposia?) i prowadzic Kacika Lasucha….chyba sie rozmyslila? GH